Strach

Jest źle. Gorzej być nie mogło. Ten ból…. nie tylko fizyczny ale i psychiczny. Serce łamie się na miliony kawałków. Choć z miłości… głupiej miłości widzi jakąś szanse.

Wrócił z pracy. Wszystko super. Normalna rozmowa. A nagle….. Ty szma*o, ku*wo itp. Nie wytrzymałam uderzyłam go w twarz… Nie da się tak słuchać wyzwisk… za co ja pytam? ZA jakie grzechy?

Oddał…. Boli… Pół twarzy… ucho….

Śpi w kuchni…. Złamał na pół klamke od drzwi…. NIe dostanie się do mnie…. Przejdzie mu… Nerwowy jest.

Ale czym sobie zasłużyłam…. co znów jest nie tak….

CZY MIŁOŚĆ MUSI BYĆ TAK TRUDNA?

Ten strach…. boję się. o własną przyszłość. dziś już nie zasnę.

Nawigacja po wpisie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *